• Znajdź nas:

17 852 18 28

507 393 131

17 852 18 28


Rzeszowski Rynek Nieruchomości

2019-01-14

Jakie nieruchomości kupowaliśmy najchętniej w roku 2018

Przede wszystkim nowe mieszkania i działki pod budowę. Do pewnego momentu sprzedawało się dosłownie wszystko nawet na wstępnym etapie budowy. W przypadku działek pod budowę wielorodzinną to można mówić nawet o pewnym szaleństwie deweloperów. Jednak ich szaleństwo polegające głównie na podbijaniu ceny ku zadowoleniu sprzedawców, kończyło się w labiryncie szczegółowych zapisów umownych wiążących często ręce właścicieli i odsuwające moment zapłaty ceny w nieskończoność. Mimo tego rozpoczęto wiele nowych budów a ilość dźwigów budowlanych nad Rzeszowem jest imponująca. Buduje się wszędzie. Widmo bloków mieszkalnych spędza sen z oczu właścicieli domów jednorodzinnych w osiedlach wydawałoby się już zamkniętych. Cały rok trwało polowanie na działki budowlane w dobrych miejscach. Ograniczenie sprzedaży gruntów rolnych podniosło ceny działek. W Rzeszowie brakowało gotowych, małych mieszkań. Najlepiej sprzedawały się mieszkania nowe dwupokojowe o powierzchni użytkowej 35-45m² . Trwał cały rok duży popyt na mieszkania przy coraz niższej podaży. Na koniec roku ceny podskoczyły nawet o 30%.   Ceny mieszkań przez cały rok 2018 rosły. Dawno już nie było tak dużego zapotrzebowania na mieszkania z początkiem nowego roku. W agencjach nieruchomości pustka i „nie ma czym handlować”. Na portalach internetowych w ofertach bezpośrednich ceny w Rzeszowie dochodzą nawet do 8000 zł za 1m².
Tylko niewielki procent ludzi nabywało nieruchomości pod własne potrzeby. Zdecydowana większość kupców lokowała pieniądze w nieruchomości. Dlatego tak dużo na rynku mieszkań pod wynajem. Z uwagi na niższą podaż mieszkań niż w roku 2017, lepiej także sprzedawały się mieszkania używane nawet te w blokach z wielkiej płyty. Często o wyborze mieszkania decydowało położenie i odległość od uczelni czy miejsc zbiorowego zatrudnienia w mieście. Mówiąc wprost, o popycie decydowały  ceny wynajmu mieszkań w danej okolicy. Ceny wynajmu mieszkań w Rzeszowie wzrosły średnio o 10% w porównaniu z rokiem 2017. Część kupców inwestowała w roku 2018 w zakup lokali użytkowych, szczególnie nowych na niższych kondygnacjach. Tutaj jednak podaż nadal przekracza popyt, szczególnie jeżeli chodzi o wynajem. Dlatego trudno było o korzystny wynajem. Wiele lokali stało pustych a ceny wynajmu lokali użytkowych nie zmieniła się. Brak stabilności w biznesie nadal powoduje częste zmiany najemców i przestoje w wynajmach lokali.
Od września zaczęło bardziej brakować mieszkań do obrotu i pojawiły się ceny spekulacyjne. To w kolejnych miesiącach wyhamowało obrót nieruchomościami.
 W roku 2018 gorzej w porównaniu do mieszkań sprzedawały się domy, szczególnie jednorodzinne wolnostojące pomimo umiarkowanych cen. Część deweloperów, szczególnie tych mniejszych wzięła się na sposób i zaczęła wyodrębniać a następnie sprzedawać mieszkania w „szeregówkach i bliźniakach”. I to był dobry sposób na biznes, bo nawet na mniejszych działkach można było szybko wybudować po kilka czy kilkanaście mieszkań. Ta forma sprzedaży mieszkań w małych domach przyjęła się w Rzeszowie, tym bardziej, że łatwiej było o zakup mniejszych działek w lepszych lokalizacjach.
Coraz mniej z roku na rok budują spółdzielnie mieszkaniowe. Tak samo było w roku 2018. Przeważa czysta komercja i wzrasta konkurencja na rynku inwestycyjnym. Trudności z pozyskiwaniem nowych terenów pod budownictwo mieszkaniowe, wzrost cen materiałów budowlanych, brak rąk do pracy w budownictwie komplikowały procesy inwestycyjne, wydłużały terminy zakończenia budowy i były główną przyczyną ograniczenia podaży i wzrostu cen. Warto wspomnieć o wydłużających się procedurach prawno-administracyjnych związanych z budową, to była kolejna zmora na rynku, która ograniczała podaż w roku 2018.
W Rzeszowie w roku 2018 zapanował wśród deweloperów świadomie czy nie wyścig kto wybuduje wyższy budynek mieszkalny. Podyktowane to było często nie tylko chęcią zysku ale również drożyzną działek w najlepszych lokalizacjach i wyższymi kosztami realizacji inwestycji. Szczególnie młodzi ludzie nie mają oporów z mieszkaniem na wyższych kondygnacjach i chętnie kupują i wynajmują takie mieszkania. Liczy się dobra lokalizacja i bliskość najpotrzebniejszych do życia instytucji. Dobrze wiedzą o tym deweloperzy i budują w górę ile się da. Protesty obywateli na niewiele się zdają i jedynie wydłużają procedury. Efekty uboczne będą widoczne dopiero w przyszłości. Już dzisiaj widać jak wzrosły w Rzeszowie korki w rejonach wzmożonej aktywności deweloperów na terenach wokół osiedla Słocina, Drabinianka, Biała a za chwilę będziemy mieli oddane do użytku ponad 1300 mieszkań w wieżowcach w samym Śródmieściu wzdłuż Wisłoka w pobliżu popularnych Bulwarów, począwszy od Zapory przez Podpromie aż po Olszynki i most na Warzywnej. Tutaj nie będzie większych trudności ze sprzedażą nawet na 30 piętrze. Odbije się to jednak na komunikacji w centrum a przejazd przez ul. Chopina  czy  Hetmańską będzie trudny. Aktualnie zawierane są umowy rezerwacyjne na przedmiotowe lokale i trzeba się liczyć z tym, że mieszkania szybko się sprzedadzą. Rzeszów i okolice zmieniają swój wygląd w sposób bardzo dynamiczny. Rok 2018 w nieruchomościach to kolejny rok dynamicznego rozwoju tego rynku, rok preferencji rynku mieszkaniowego. Mieszkanie stało się dobrą lokatą kapitału oraz najlepszym towarem handlowym zarówno w sprzedaży jak i wynajmie czego najlepszym dowodem jest utrzymujący się poziom cen, wysoki popyt  i wzrost ilości rozpoczętych inwestycji mieszkaniowych.

Zbigniew Prawelski
Doradca Rynku Nieruchomości
Ekspert Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości